Cudowny dzień!
Zimnica od rana, że się aż ledwo z łóżka wstaje...
Najbardziej dobija mnie fakt, iż o szóstej muszę iść z moją Tessunią na spacerek.
Czasami nawet nie zdąży wstać, więc ubieram jej szelki (a ostatnio jeszcze ubranko...) na leżąco ^^
A oto przedstawiam kilka zdjęć mojego leniwca!
(Pierwsze dwa zdjęcia są przed jesiennym strzyżeniem)
Jeszcze się nie obudziła...
Nadzieja na jedzonko
Poranny ziew
"Na dwór, na tą zimnicę?"
Smaczne spanko na praniu
To na razie tyle ^^





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz